Można tę książkę uznać za jedną z najważniejszych publikacji filozoficznych pierwszej połowy XX wieku.
Autor zajmuje się w niej podstawowymi cechami Kościoła katolickiego, szuka nowej formy katolicyzmu, pozostając w pełni wierny Tradycji. Można przypuszczać, że dziś w Polsce książka ta będzie dla wielu czytelników niespodzianką, osobliwym reportażem z tajemniczej zapomnianej krainy, ponieważ od pierwszej do ostatniej strony autor skupia się tylko na jednym: na rozważaniu natury Kościoła jako urzeczywistnienia na ziemi Królestwa Bożego.